monster-swapy
Biblioteka / Zasady

whp to nie KM

Najczęstszy błąd internetowych zestawień mocy — i wpadka, którą sami popełniliśmy przy N54, zaniżając mu sufit o prawie 200 koni.

Hamownia podwoziowa mierzy moc na kołach — po drodze przez skrzynię, wał i dyferencjał, które zjadają zwykle 10–18% w napędzie na tył, a w AWD i więcej. Producent podaje moc na wale korbowym. whp (wheel horsepower) i KM to dwie różne liczby opisujące ten sam silnik — i internet miesza je bez mrugnięcia.

Nasza własna wpadka

Przy budowie progu 70 tys. padło pytanie: dlaczego żaden benzynowy kandydat nie przekracza 600 KM, skoro scena N54 mówi o większych liczbach? Sprawdziliśmy — i znaleźliśmy błąd u siebie. Wpisy N54, N55, B58 i S54 trzymały pomiary kołowe zapisane jako moc na wale. Sufit N54 na kutych wnętrznościach figurował jako ~650, bo tyle pokazała hamownia — na kołach.

Po korekcie (przelicznik strat 12–15%, jawnie zapisany przy każdej liczbie) sufit N54 wyszedł na 765 KM na wale — i silnik wrócił do progu 70 tys. jako najmocniejszy kandydat. Prawie dwieście koni różnicy nie w silniku, tylko w jednostkach.

Od tamtej pory każdy pomiar w bazie ma pole `units`. Liczby kołowe dostają na stronie etykietę „na kołach", idą osobnym torem na drabinie mocy i nie wchodzą do porównań z celem podanym w KM. Tam, gdzie mamy tylko whp, pokazujemy przeliczenie z jawnym założeniem strat — jako szacunek, nie pomiar.

Działa też w drugą stronę

Pomiar potrafi być *lepszy* od deklaracji. Nasz build E46 330d deklaruje 480 Nm, a dyno z polskiego warsztatu pokazało 538 Nm na samym sofcie. Zostawiliśmy deklarację niższą od pomiaru — bo limitem jest skrzynia, nie mapa. To jedyny kierunek, w którym wolno się mylić.

Jak czytać cudze liczby

  1. „650 KM na hamowni" — zapytaj: na kołach czy na wale? Jeśli z wykresu hamowni podwoziowej, to prawie na pewno koła, czyli na wale jest ~10–18% więcej.
  2. Porównuj tylko w tej samej jednostce. Zestawienie „silnik A: 400 KM, silnik B: 400 whp" mówi, że B jest mocniejszy o kilkadziesiąt koni — choć wygląda na remis.
  3. JDM i Subaru niemal zawsze podają koła. Amerykańska i japońska scena żyje na dyno; europejskie fora częściej przeliczają na wał. W naszej bazie 19 z 70 szczebli tuningu ma pomiary kołowe — wszystkie oznaczone.
  4. Nie ufaj przelicznikom co do konia. Straty zależą od skrzyni, opon, a nawet temperatury. 12–15% to rozsądne założenie dla RWD z manualem, nie prawo fizyki.

Na tej stronie obowiązuje prosta reguła: liczba bez jednostki i pochodzenia nie istnieje. Jeśli widzisz KM — to wał. Jeśli koła — zobaczysz „whp" i etykietę. Jeśli przeliczenie — zobaczysz założenie strat, z którego wyszło.

Pozostałe zasady